Kolega odbierał mnie od mojej Lubej, jechaliśmy sobie na spontanie na MC Donald.
Kategoria: Z życia codziennego/ praca, dom i cała rutyna
Internat, Ośrodek na Dziewanny w Łodzi. Parę spostrzeżeń i przemyśleń. Wpis jest niemalże wierną kopią mojego komentarza umieszczonego na blogu @Zywek
Na Dziewanny w Łodzi też różnie bywało. Wychowawca potrafił się czepiać 20 letniego chłopa o to, że o 23 albo 24.00 siedzi w łóżku powtarzam. Wykąpany w łóżku, gdzie dzielił go tak naprawde krok od spanka, z laptopem i sobie coś tam pracował. Groził że zabierze, bo takie było jego widzi mi się. Uczeń/ wychowanek… Czytaj dalej Internat, Ośrodek na Dziewanny w Łodzi. Parę spostrzeżeń i przemyśleń. Wpis jest niemalże wierną kopią mojego komentarza umieszczonego na blogu @Zywek
Spontaniczne nagranie na szybko – dźwięk silnika BMW E36, 2.0 R6
Witajcie, tak na szybko udało mi się nagrać moment, w którym kolega po srogim lataniu bokiem podrzócił mnie do domku. W aucie Kolega Bartek pseudonim Grabar, jego dziewczyna Klaudia i z tyłu ja. Wysłuchajcie do końca, bo po tym jak odjechał, kawałek dalej zawracał w dość fajny i typowy dla gruzów sposób.
Czemu mnie nie było, co z blogowaniem oraz odpowiedź na inne trudne dla mnie pytania.
Wypadało by tutaj coś napisać 🙂
Przywitanie.
Witajcie nam dziś, chiszpańskie dziewczyny. No. Chłopaki może też. A tak na poważnie, chciał bym się z wami wszystkimi jak najserdeczniej przywitać. Właśnie zaczynam moje blogowe życie na Eltenie. Nie wiem ile czasu będę miał aby coś tutaj zamieszczać, postaram się jednak, aby kategorie przeze mnie utworzone nie leżały odłogiem. Czekajcie na moje czy to… Czytaj dalej Przywitanie.